Archiwa kategorii: Testy

Test modelu Sky Surfer 2000

Witam Stałem się szczęśliwym(mam nadzieję) testerem modelu Sky Surfer 2000mm produkowanego przez PowerZone a przekazanego mi do testów przez sklep ABC-RC.PL. Co tu dużo gadać na temat samej wysyłki- jak zwykle perfekcja- a jestem stałym bywalcem w tym sklepie. Zapakowana rzetelnie : Po rozpakowaniu z folii ukazuje się nam taki oto widok: Po zdjęciu "wieka" nasze oczy zaczyna cieszyć pięknie zapakowany i zabezpieczony widok modelu. Każdy element - skrzydła, kadłub, statecznik poziomy, pionowy, drobnica etc...jest w osobnym "zapieczętowanym" woreczku. Dodatkowo drobnica jest taśmą przyczepiona do boku pudła aby nie przemieszczała się w trakcie transportu. To zdecydowany plus producenta tego zestawu. Każdy z elementów zabezpieczony osobno jak pisałem wyżej :   De facto pierwszą rzeczą którą wyjmujemy z pudła jest instrukcja... Tu producent nie popisał się i oceniam ten element na szkolną "pałę" czyli 1/5. Co prawda model jest banalnie prostu do złożenia, nie mniej, model jest przeznaczony również dla osób które dopiero zaczynają z modelami i powinny być poprowadzone "za rączkę". Nie mniej mam nadzieję, że nasze testy pomogą w ewentualnych niejasnościach ;) Tak wygląda "instrukcja"   Przechodzę dalej do oględzin kadłuba... KADŁUB 4/5 Kadłub wykonany z twardej pianki EPP i w dodatku sprawiający wrażenie jak gdyby był "lakierowany" jest bardzo przyjemny dla oka, a za razem wystarczająco mocny aby stawić czoła nauce latania lub twardych lądowań FPV.   Otwierając kabinkę pokazują się nam serwa, regulator oraz galanteria dodana przez producenta :   Przeglądając się dokładniej konstrukcji kadłuba wychodzi kilka faktów - miejsce na akumulatory trochę za małe chociaż kadłub jest obszerny - trzeba będzie pozbyć się "wzmocnień" wewnątrz kadłuba   - trochę dzikie kąty zaklinowania silnika... ale to wyjdzie w praniu : Do tego silnik nie zamontowany w osi.. ale może producent miał wizję ze samo śmigło dzięki temu po uwzględnieniu kąta zaklinowania będzie w osi : Sam silnik zamocowany bez możliwości wentylacji - zobaczymy jak w locie z jego temperaturą : Mocowanie stateczników BANALNIE proste. Wklejenie stateczników zajmuje mniej jak 3 minuty ;) DUŻY plus Aby jednak sielanka nie trwałą zbyt długo... Okazuje się, że producent oszczędził na kleju i kadłub w miejscu łączenia skrzydeł nie jest sklejony - to akurat łatwo naprawić zakrapiając CA lub innym klejem. Nie mniej jednak w ARF-ie zdarzyć się nie powinno.   SKRZYDŁA 5/5 Skrzydła sky surfera są elementem z których jestem BARDZO ZADOWOLONY. 1. Są doskonale wykonane, gładkie, jakby lakierowane, nie maja typowych dla multiplexa pozostałości po wtryskarce 2. Wklejone rurki węglowe do usztywnienia są przez całą długość skrzydła więc nie nie ma szans na to aby się złamało samo z siebie 3.Bagnet łączący skrzydła jak na mój gust mógłby być rurką a nie okrągłym profilem.. ale tak czy inaczej przy pełnym załadunku FPV na pewno się nie złoży 4. Winglety - powinien mieć nieco lepsze właściwości 5. Przemyślane łączenie skrzydeł na "zamek a'la puzzel" - nie trzeba magnesów i innych badziewi Kilka zdjęć :   Serwa są wklejone jak na mój gust trochę za delikatnie - zalecam poprawić CA na styku - serwo-skrzydło   Producent pomyślał i ładnie oznaczył kable - nie będzie zatem problemu z podłączeniem Mocowanie o którym pisałem Całość Kable serw - producent dodał 2 Y kable więc nic nie trzeba dokupować   Film z ustawiania klap i lotek : GALANTERIA 3/5 - Materiały z których są wykonane elementy nie powalają. Do tego brakowało u mnie 12 śrubek !! Dźwigienki można zastosować. Popychacze albo do wymiany albo do "podrasowania" bo przekroje są za małe do tak dużych dziurek w dźwigienkach serwa i dźwigienkach lotek/klap. Ja poradziłem sobie z tym robiąc "uszczelkę" z CA i przyspieszacza (gdyby nie to luzy były by znaczne)   SERWA : 5/5 Przypominają HS81 rozmiarem, mają plastikowe tryby, dźwigienki dostarczone w zestawie dobrej jakości. Pracują w miarę cicho. Nic dodać nic ująć póki co. REGULATOR 4/5 Póki co taka nota bo fakt pracuje, ale producent mógłby pofatygować się o instrukcję do zaprogramowania tego ustrojstwa. Kable długie, niezłej jakości, zakończone wtyczkami goldami 3,5mm. Postaram się znaleźć instrukcję do programowania tego bo póki co nie mam włączonego hamulca a w locie wolałbym gdyby mi śmigło stawało ;) SILNIK 2/5 Ten element zostawiłem sobie na koniec opisywania dzisiejszych testów niczym wisienkę na torcie.. Po otwarciu pudła z modelem i wyciągnięciu kadłuba przekręciłem silnikiem a ten... bryt.. i stoi... przekręcam jeszcze raz... bryyyyt i stoi.. No co za cholera... Nie podejmuję kolejnej próby (potem jedną do filmu ;D) i postanawiam że muszę zdemontować napęd i zobaczyć co mu w duszy gra. Na modelarni zabieram się za wyjmowanie. No tak... ale silnik i łoże wklejone... eh :/ Trzeba siłą nie ba bata... Ja mu siłą a ten mi w rękę wypada Okazało się, że silnik był jedynie wciśnięty w EPP, nie przyklejony... No tego scenariusza to chyba by nawet w M jak Miłość nie wymyślili... Zacząłem rozbierać silnik i po zdjęciu rotora moim oczom ukazał się taki widok : No co za piorun to składał. Ale jestem litościwy i miłosierny więc ładnie usadowiłem zwój na swoim miejscu sprawdzając czy nie ma gdzieś zwarcia, udałem się do akademika po lakier do paznokci i zabezpieczyłem ten, i wszystkie inne zwoje aby sytuacja się nie powtórzyła. Upojony radością zakładam rotor... a ten znowu się zacina. Zdejmuję.. oglądam stator.. - czysto. Patrze na rotor.... a tu glut z żywicy na magnesie neodymowym.. blokuje prace silnika. Po naprawie i po usunięciu tego "gluta" silnik zaczął pięknie pracować. Mi to nie sprawiło zbytniego problemu, lecz gdyby trafiło na młokosa w modelarstwie.. mógłby się niezłe napocić i jeszcze coś sknocić. Zobaczcie film z pracy silnika, przed naprawą, sposób w jaki było zamocowane łoże oraz silnik po naprawie :   Kilka słów ogólnie ode mnie Model po za kilkoma szczegółami bardzo dobrze wykonany, sama konstrukcja wytrzymała, estetycznie zrobiona. POLECAM Jeżeli ktoś myśli o lataniu FPV - pokusiłbym się jednak o wersję "kit" - można wtedy poprowadzić kable wewnątrz kadłuba do np nadajnika na ogonie. Dla mnie już pozostaje prowadzenie kabli albo "na powierzchni" albo nie używanie powierzchni na ogonie ( w co raczej nie pójdę bo idealnie pasuje tam nadajnik AV ;) Gdybym miał kupować dla siebie kolejny model pod FPV przynajmniej z punktu widzenia miejsca,prostoty budowy i jakości wykonania zdecydowałbym się na ten model. Klapy dodatkowo dają mu "charakterek" i pozwalają latać w trudniejszym terenie - na mniejszej przestrzeni. Testów ciąg dalszy. Wczoraj sygnalizowałem ze na lotkach i sterach występuje luz. Dzisiaj przed oblotem chciałem to poprawić i udało się w bardzo prosty i łatwy sposób - "nadrobiłem" brakująca przestrzeń CA i przyspieszaczem. Z racji na to, że ma być to test gotowca nie zmieniam nic (docelowo można by pokusić się o zmianę popychaczy.. ale moim zdaniem po takim upgradzie będzie to spełniało swoją rolę") Tak to wyglądało przed i po modyfikacji :   Po tym upgradzie postanowiłem zrobić porządek z reglem.. no tak.. ale po cholerę się pocić o ile może się okazać, że np napęd nie daje rady etc. Postanowiłem, że zrobię na szybko oblot z tak podpiętym reglem jak to chciał producent - regiel w przedniej części kadłuba pod kopułką. Zapakowałem więc na szybko manele - odbiornik FrSky, Pakiet Li-Pol 3s 4000mah i sprawdziłem wyważenie.. Brakowało sporo. To w sumie dobrze bo jak przyjdzie sprzęt FPV to będzie ideał. Producent przewidział taki scenariusz i dodał takie sztabki : Po 150g każda. W dziób włożyłem przy tym pakiecie jedną taką sztabkę - ok 10cm od samego noska dziobu. uzyskując idealne wyważenie. Gdy dorzucę na ogon nadajnik Foxa 700 wraz z anteną to myślę ze do przodu będzie można spokojnie dać 2x4000mah ;) Tak wyglądał model przygotowany do przyspieszonego oblotu : OBLOT Oblotu dokonałem na oryginalnym, dołączonym przez producenta śmigle 8x6 nieznanej marki. Wygląda bardzo ładnie... ale pracuje fatalnie. Jest KOMPLETNIE nie wyważone. Do oblotu nie używałem maksymalnego ciągu bo szkoda mi łożysk. Już leci do mnie inne śmigiełko więc dam znać jak lata na innym. Tak czy inaczej ten punkt zestawu należy od razu umieścić w koszu. Zapraszam do obejrzenia filmu z oblotu a potem napiszę kilka słów od siebie. Model jest na tym silniku O DZIWO bardzo żwawy i ma duży nadmiar mocy. Może pionem w górę nie idzie, ale spokojnie 60-70st wznoszenia ma. Przed oblotem nie włączyłem hamulca na śmigło w regulatorze, nie mniej jednak model BARDZO DOBRZE szybuje. Ładnie się niesie i to z niezłą prędkością. Co do samego pilotażu - Jest łatwy i przewidywalny. Samostateczny, więc nadaje się doskonale do nauki latania. Nie mniej jednak do oblotu ustawiłem za duże wychylenia ( teraz zmniejszyłem EXPO i D/R wychylenia póki co pozostały) i był cholernie czuły. Modelem można wykonać podstawową akrobację - czego dowodem jest film ;) Klapy - zwróćcie uwagę jak model może wolno lecieć na klapach !!! SZOK ;) Można spokojnie model do ręki łapać ;) Generalnie plan się powiódł - dzisiaj oblot, w piątek po egzaminach montuje FPV i pewnie w sobotę oblot z lotu ptaka.. Po dzisiejszych lotach przekonałem się do tej konstrukcji jeszcze bardziej ;) Śmigło wyważone więc pora na testy ;) Temperatura -3/-4 st. Cudowne słoneczko rozgrzewające serce pilota. Wiaterek... no może ze 3m/s ale nie więcej. Może najpierw zdjęcia i film a potem moje refleksje - zobaczycie czy po filmie mamy wspólne :D Film w HD !!! ;) WARTO OGLĄDAĆ DO KOŃCA - RANWERSIKI i Lądowanie na klapach ;) Moje wrażenia po locie... Byłem w niebo wzięty. Model po zmniejszeniu czułości sterów ( D/R oraz EXPO) lata jak marzenie. Delikatnie, precyzyjnie niczym baletnica na scenie. Stabilność lotu jest tak wysoka, że gdy wzbiłem się na jakieś 100-120m i puściłem drążki trymując model na lekkie kółka o promieniu ok 50-70m to włożyłem ręce do kieszeni aby je ogrzać i przez kilka minut opadania modelu nie ruszałem. Sam się stabilizuje, nie ma tendencji do pogłębiania zakrętów. Dobrze wyważony i wytrymowany lata sam - tylko mu nie przeszkadzajmy. Do lotu na wznoszeniu bez FPV wystarczy 40% gazu, 50% już ładnie idzie w górę. 100% gazu używałem tylko do akrobacji ;)   Czas lotu : według timera (ten górny na zdjęciu) na silniku na mocy powyżej 20% latałem 8 min i 45 sek. Z czego przynajmniej 4-5 min latałem na pełnym gazie kręcąc piruety w powietrzu. Sumaryczny czas latania dzisiaj wyniósł 32 minuty ( jak widzicie na filmie dużo latałem szybowcowo bo ten model fantastycznie szybuje) przy zużyciu raptem 1230 mAh jak dla mnie.... REWELACJA Wybaczcie mi, że mój opis aż kipi komplementami odnośnie lotu - ale dawno nie miałem w reku tak spokojnego i przyjemnego pilotażowo modelu. Model nie zachowuje się jak pianka - idzie za ręką, a to bardzo w modelach cenię. Czekam teraz na wietrzny dzień aby zobaczyć jak radzi sobie z wiatrem - chociaż wydaje mi się, ze będzie bardzo ładnie "szedł" pod wiatr. Nie mniej po dzisiejszym dniu utwierdziłem się w przekonaniu, ze jest to model który osobiście chciałbym mieć w swojej stajni - nie tylko na FPV (chociaż tego jeszcze de facto nie sprawdziłem), ale jako platformę do bezstresowego relaksującego polatania lub nauczenia kogoś ze znajomych/rodziny.  

Test modelu Sky Cruise 2400mm do lotów FPV i Obszerna relacja

Test modelu wykonywany przez kolegę Wojtka dla ABC-RC.pl Jakiś czas temu Mirek napisał do mnie, czy po testach SkySurfera 2000 nie chciałbym się podjąć testów nowego,większego sprzętu. Co prawda mam teraz niezły kocioł na uczelni,pracy i innych sprawach, ale kto normalny by się nie skusił. Sky Cruise 2400 to model o parametrach : Wingspan:2400MM(94.49inch Length:1518MM(59.77inch) Weight:2250~2300g Propeller version  Motor: Out runner brushless C2412-1200KV  Battery: LI-PO 3600mah,11.1V, 20C or 4 cell;  ESC: 40A Brushless ESC Servo: 17g*6 Propeller: 8*6inch Ducted Fan version Motor: Out runner brushless D2830B-3850KV;  Battery: LI-PO 3600mah,11.1V, 20C or 4 cell;  ESC: 40A Brushless ESC Servo: 17g*6 Ducted Fan:65mm Model przychodzi w wersji ARTF czyli wystarczy włożyć swój odbiornik,pakiet i można lecieć.Podobno przystosowane wszystko jest pod 4s.. i na takim pakiecie u mnie to będzie latać ( a raczej wagonie pakietów ale o tym dalej) I tak, wczoraj dotarł do mnie kurier... z paczuszką. Jakież było moje zdziwienie gdy po powrocie do domu czekało na mnie takie oto pudełeczko : Ale aby było widać skalę...ja mam 1,84 wzrostu.. Z trzęsącymi łapkami prędko zdarłem czarną folię i dobrałem się do.. kolejnego pudła Idąc dalej... Dla porównania wielkości położyłem na skrzydle wodę 1,5L Żywiec... Od razu zaznaczę na wstępie, producent FANTASTYCZNIE zabezpieczył model do transportu. Wszystko jest popakowane w folię bąbelkową, do tego wszystko ma powycinanie miejsce w gąbce, także nie ma najmniejszych szans aby model został uszkodzony podczas transportu. Nawet drobne detale jak bagnet jest oklejony folią, w worku i taśmą przytwierdzony do boku kartonu. Tak wygląda skrzydło zaraz po wyjęciu z folii : i porównanie skali... Od razu mogę powiedzieć, że pomimo tego, że obecnie buduję modele po 3-3,5m... tak dużej pianki jeszcze nie miałem ! Model wydaje się OGROMNY i jak zobaczycie w dalszej częsci testu... jest to jego OGROMNYM ATUTEM. Wracając do testu - w porónaniu ze Sky Surferem tutaj już nie ma mowy, o skrzydłach trzymających się na wcisk. Producent przewidział fantastyczny i pomysłowy sposób mocowania skrzydeł. Wygląda on tak : Film: https://picasaweb.google.com/lh/photo/AH_XKAKwxQCpMxDg43n_ZBjZxsQNaAg5OWZHyJMPpR8?feat=directlink Polega system na złączeniu skrzydeł jak w starym sky surferze, natomiast potem srubą kontrujemy i blokujemy skrzydła przed rozsunięciem. Do tego śruba działa na zatrzask tak, że wystarczy ją wcisnąć, a aby wyciągnać, trzeba przekręcić o 90 stopni i sama wyskakuje. W locie nie ma szans aby sama się wypięła. Póki co, patent wydaje się być na 5+. Dalej oglądając skrzydło, przenosimy się na jego dolną powierzchnię, w której producent przewidział "odojniki" aby, model nie ucierpiał podczas lądowań i startów. Kolejny + dla producenta. W małym bracie Sky surferze skrzydła tarły o glebę i się dezelowały... Odbojniki wykonane są z lekkiej sklejki wyciętej na laserze i wklejonej w specjalne miejsca w skrzydle. Jest to estetyczne i funkcjonalne. Kolejnym dużym plusem są kieszenie na serwa zaślepione plastikowym deklem. Dzięki czemu wygląda wszystko estetyczniej. Aczkolwiek !!! aby nie było tylko różowo. Wszystkie serwa należy WKLEIĆ porządnie. Producent włożył je i przykręcił zaślepką. Nie mniej czuć pewien luz i serwo w minimalnym, ale jednak stopniu się porusza. Wystarczy de facto dać taśmę 2-stronną miedzy serwo i kieszeń albo miedzy serwo a wieczko. Bardzo dobrze producent przewidział sposób mocowania dźwigni lotki, i całą lotkę dodatkowo wzmocnił profilem węglowym, tak, że po przeniesieniu siły z serwa na dźwigienkę nie ma efektu wyginania się lotki ! Duży plus. Popychacz między lotką a serwem ma regulowaną długość na metalowym uchwycie. Super patent. Klapy - model wyposażony jest w klapy, rozsądnej wielkości. Na pewno pomoże to w lotach i lądowaniach. Nie mniej tutaj znalazło się małe "ale". Sam plastikowy snap należy wymienić. Jest on wątłej jakości i ma luz na dźwigni. Wymiana go na standardowy snap plastikowy dostępny u Mirka załatwia problem. Te słabe snapy mamy w 3 miejscach - klapa prawa i lewa oraz ster wysokości. ZWRÓCIĆ UWAGĘ NA TO !! Kolejnym punktem testu było zrobienie "prześwietlenia" skrzydła. Wypadło ono tak : Jak widzicie mamy 2 dźwigary - główny w który wchodzi bagnet łączenia skrzydeł, ciągnie się on do ponad 3/4 skrzydła oraz dźwigar pomocniczy w ok 70% cięciwy który jest nieco krótszy, ale i tak wystarczający. Dzięki temu skrzydła są naprawdę sztywne i nie ma najmniejszych obaw o to, aby się one złamały. Tak wygląda skrzydło z boku : Czas na dalsze rozpakowywanie.... Bagnet łączenia skrzydeł - profil węglowy kwadratowy... z okrągłym wnętrzem. Widzę po raz pierwszy... ale jest on wystarczająco sztywny. Nie powinno dojść do jego złamania w żadnej nawet wytrawnej ewolucji.. Wyjmujemy statecznik poziomy : Porównanie skali : I kolejne pozytywne zaskoczenie - serwo i wysokości i kierunku, są ukryte w profilu stateczników. Dzięki czemu kable do odbiornika ( a będzie on na ogonie) od razu mogę tam podłączyć no i wiem, bez zaglądania do kadłuba, że musi być przestronny bowiem nie siedzą tam serwa.. KADŁUB To co najbardziej mnie ciekawiło to kadłub tego potwora.. Wygląda on tak...   Porównanie skali : Co od razu rzuciło mi się w oczy to - metalowa płoza oraz kółko główne. Nie będę musiał w końcu laminować całego modelu aby można było go bezpiecznie używać ;) Plus dla producenta. W ogonie ukryte mamy kable do odbiornika... który przewidziany był w centrum kadłuba. Nie dość tego, jak się przyjrzycie, kable poprowadzone są w rurze węglowej usztywniającej cały ogon. Jest solidny ! MOCOWANIE SILNIKÓW Producent dołącza do zestawu dwa silniki . EDFa oraz zwykły napęd. EDFa traktuję jako zabawkę, ale i tak fajnie ;) Mocowanie wygląda tak :     I mocowane wieżyczki 2 śrubkami w miejscu składania skrzydeł : PRZÓD KADŁUBA Też jest estetyczny... ale przede wszystkim... pomysłowy. Producent przewidział miejsce do zamontowania kamery/ pan tilta. Jak dla mnie BAJER !!! ;)   Ale skończmy już w tym wyglądem.... To co wszystkich interesuje w lataniu FPV to miejsce w kadłubie ;) Regiel wyleci pod wieżyczkę po oblotach pierwszych Dalsza część rozpakowywania modelu Sky Cruise: Skala miejsca ładunkowego które sięga aż do spływu skrzydeł ! Ile w środku zmieści się pakietów?  Wygląda to tak : Pakiet 4s 5000mah Turnigy : W przód wchodzą spokojnie 3 pakiety obok siebie, co daje nam 15000 mAh A w luku bagażowym pod środkiem ciężkości... Wchodzi tych pakietów... 7 szt. i to na luzaku ! Co daje nam sumę 35000 mAh !! Sumujac luk bagażowy+dziób wchodzi nam 50 000 mAh ! Nie dość tego między pakietami na dziobie a tymi w luku pozostaje jakies... 15cm wolnego miejsca, wiec można tam zrobić z laminatu "puszkę" na OSD,AP i inne sprzęty elektoniczne. Ja osobiście jestem w OGROMNYM szoku Silniki Producent dodaje EDF 65mm wraz z silnikiem : Parametry tego napędu nie są znane.. Natomiast główny napęd mnie rozśmieszył: O ile silnik, wygląda jako w porządku to śmigło+kołpak pozostawiają wiele do życzenia Ale aby nie było, że od razu spisuję na straty... Najpierw zrobię testy. Chociaż rwie mnie w kościach, że szybko włożę tam jakiegoś dużego bydlaka. Smigło póki co z testów linijką wejdzie 10 cali.   Oblotu niestety nie udało się dzisiaj zrealizować z racji na fatalną pogodę. Za to model jest przygotowany do wstępnego oblotu. Prace które trzeba wykonać po zakupie tego modelu i które musiałem poprawić dzisiaj to : 1. Zespół napędowy Działa ładnie na 4s, ale śmigło + kołpak od razu są do wywalenia i to bez dwóch zdań. Po rozcięciu kołpaka widzimy, że łopatki są DOKRĘCANE do kołpaka... I ten element modelu należy wymienić BEZ DWÓCH ZDAŃ !! Sam silnik prezentuje się całkiem całkiem , chociaż wydaje się być mały to ciąg daje naprawdę fajny. Zresztą jutro to sprawdzę. Wygląda tak : W moim egzemplarzu trzeba było dokręcić łoże silnika do sklejkowego łoża, warto to sprawdzić ! Co do śmigieł sprawdziłem dokładnie, i największe śmigło które wchodzi to 10 cali i zostaje ok 5-6mm luzu między śmigłem a kadłubem. Po zdjęciu oryginalnego kołpaka należy uciąć ośkę która jest bardzo długa. Nie miałem suwmiarki aby sprawdzić jaki jest rozmiar ośki. Jutro sprawdzę i dam znać. Zamontowane śmigło na dopasowaną piastę Kończąc temat zespołu napędowego, śruby fajnie trzymają wieżyczkę, ale nie zaszkodzi, a wręcz wskazane jest aby dać taśmę 2 stronną w miejscu styku, bo ma tendencję do lekkiej pracy na boki. 2. Detale Trzeba producenta pochwalić za detale takie jak opisanie wszystkich kabli, dzięki czemu nie ma problemu z prawidłowym podłączeniem. 3. Stateczniki Stateczniki pięknie się składają. Przemyślany system. Warto dla pewności poprawić - zalać CA miejsca wklejeń elementów ze sklejki w EPP. Nie zauważyłem nieprawidłowości, ale strzeżonego ... wiadomo 4. Skrzydło W lotkach producent dał namiastkę taśmy 2 stronnej, nie mniej WE WSZYSTKICH serwach należy odkręcić dekle i nakleić na serwa taśmę 2 stronną, tak aby po dokręceniu dekli serwo dodatkowo trzymało się dekla i nie miało prawa drgnąć w mocowaniu. Same serwa pracują bardzo ładnie póki co ;) Tak to wygląda :     5. Wyważenie. Tutaj jestem nieco rozczarowany.. Ponieważ wyważenie modelu jest bardzo na dziob (wszystko co tylko będzie możliwe trzeba wywalać na ogon aby moc rzeczywiście wykorzystać możliwości pojemności kadłuba w części dziobowej. Obecnie aby było wyważenie prawidłowe pakiet znajduje się w tym miejscu : Ale jest jeszcze jedno ale które jutro zweryfikuję.. Producent przewidział chyba ze ogon wyjdzie ciężki.. i przez to w przodzie modelu znajduje się włożony/wklejony kawał sztaby stalowej - ewidentnie do wyjęcia : Jak się tego pozbędę to pewnie wyważenie wróci do normy - tzn norma jest, ale chodzi o pełną możliwość wykorzystania miejsca. Podsumowanie : Model prezentuje się okazale ! ;) Kumpel dla pokazania skali... Pierwsze testy w locie zakończone ! ;) Dzisiejszy test zacząłem od zważenia pakietu.. Następnie wziąłem sztabki stalowe które używamy jako payload w modelach na AeroDesign i odmierzyłem wartość ponad 3kg odpowiadającej ilości sześciu sztuk pakietów 4s 5000mah (czyli na pokładzie w sumie 7 szt bo jeden pakiet napędowy już jest) oraz wyposażeniu FPV. Sprawdziłem umiejscowienie payloadu : Oczywiście do lotu odpowiednio zabezpieczonego. Mając już wszystko przygotowane wczoraj zabrałem model,graty i dzięki uprzejmości kolegi Krzycha który dostał fuchę jako operator udaliśmy się na pole. Model przed lotem prezentował się tak : a tak z testerem... Korzystając z tego, że lotnisko w Dęblinie jest non stop odśnieżane, loty mogłem wykonać z jednej z dróg kołowania. Jeden film mówi więcej jak tysiąc słów, zatem moje komentarze opiszę po filmach abyście nie sugerowali się moim zdaniem...   Pierwszy start Low pass oraz lądowanie BEZ klap   Szybki start i lądowanie na PEŁNYCH klapach Próba lotu z dodatkowym payloadem 3.1kg   Pierwsza kraksa modelu podczas prób   Podobało się? Jakie są Wasze wrażenia ? ;) Moje są... pozytywne :) Jak na ARTF model lata naprawdę pięknie, przewidywalne, przyjemnie wręcz. Model można prowadzić bardzo precyzyjnie, a wychylenia powierzchni sterowych zapewniają pełną kontrolę. Pilotaż modelu nie sprawi kłopotu nawet wytrawnym lataczom ;) Byłbym skłonny wręcz powiedzieć, że przyjemniej od mniejszego brata Sky Surfera 2000. Jednak wielkość robi swoje..   O dziwo silniczek daje radę !! A bardzo się tego obawiałem. Z modelem pustym+pakiet 5000mah możemy uzyskać prawie pionowe wznoszenie. Model szybuje bardzo zgrabnie, pomimo że nie mam włączonego hamulca w regulatorze. W zakrętach trzeba dokładać kierunku ( czyli normalny skoordynowany zakręt) lub domiksować odpowiednio kierunek bo przy tak dużym modelu widać już wyślizgi. Po za tym.. model na pusto jest nie do przeciągnięcia !!! Po zaciągnięciu drąga model po prostu staje i opada pionowo. Duży plus dla osób które dopiero uczą się latać.   Próby z dodatkowym 2kg masy wykazały, że model na tym setupie lata. Jest szybszy, szybuje pewniej, nadal jest przewidywalny, ale nadmiaru mocy nie ma się co spodziewać. Tzn model się wznosi, ale trzeba mieć na uwadze duża masę i bezładność modelu, bo nie wyrwiemy przy tej masie modelu z opresji.   Natomiast próby z dodatkowym 3,1 kg okazały się porażką. Model nie chce się oderwać od podłoża... tzn w końcu się oderwie, ale to już dla tego silniczka za dużo ;) Z resztą przez to byłem zmuszony zrobić pierwszy crash test modelu. Gdyby zmienić kółko na inne które się tak nie ugina(pianka flaczeje przy tej wadze modelu) i w efekcie nie stawia takiego oporu, może by poleciał. Ale to już gdybologia.   Podsumowując testy lotne   Na tym setupie, ARTF SPOKOJNIE możemy latać w zestawie 4x5000mAh + FPV które waży ok 300g. Będziemy mieli dobre osiągi modelu, niezłe wznoszenie, dobre szybowanie i jeszcze przyjemne lądowanie (zwłaszcza na klapach bardzo realistyczne ;) ).   Dla większości z nas ilość 20 000 mAh na pokładzie całkowicie zadowoli i zapewni dłuuugie godziny w powietrzu w systemie mieszanym lotu. Z tej perspektywy.. model BARDZO polecam.   A no własnie..   Pewnie zapytacie jakie straty po kraksie ?   A no.... jak na takiego gonga... to kosmetyczne   Co warto zrobić !!! To warto podkuć (dosłownie) płozę, bo na betonie się dość szybko ściera. Ja do tego użyję kawałka miedzianej blaszki ;) Autor Poradnika: "electrosky"  Wojciech Lorenc